Lubnauer: Czasami dostajemy informacje od osób zaburzonych

Dodano:
Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer Źródło: PAP / Piotr Nowak
Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji narodowej z Koalicji Obywatelskiej, została zapytana o aferę szpitalną.

Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji narodowej z Koalicji Obywatelskiej, została zapytana w Radio Zet, czy w związku z aferą w warszawskim szpitalu Rafał Trzaskowski może stracić stanowisko prezydenta miasta.

– Nie mam wątpliwości żadnych, że o tym, kto jest prezydentem Warszawy decydują Warszawiacy. Uważam, że popierają Rafała Trzaskowskiego – oceniła Katarzyna Lubnauer. – Działania Trzaskowskiego w związku z kryzysem w Szpitalu Południowym były bardzo szybkie. [...] Zrobił, co się dało. Dawid Kacprzyk stracił pracę, przestał być członkiem KO, a także radnym KO, z własnej woli, ale wiemy, że był namówiony – powiedziała, dodając, że została też odwołana osoba przełożona i zarząd szpitala oraz rada nadzorcza.

Lubnauer: Czasami dostajemy informacje od osób zaburzonych

Prowadząca Beata Lubecka zapytała też o zastrzeżenia, że prezydent Trzaskowski zignorował wiadomość, którą dostał od doktora Jędrzejewskiego na komunikator Whatsapp, który polecono lekarzowi jako drogę kontaktu.

Lubnauer powiedziała, że nie będzie wartościować. – Nie widziałam tych SMS-ów. Poprosił o to, żeby przekazać drogą oficjalną. Natomiast ilość informacji, jakie otrzymujemy, czasami od osób nawet zaburzonych, które otrzymujemy, nie pozwalają często ocenić, co z tego jest realną sytuacją, w której powinno się interweniować, a co jest chwilowym działaniem kogoś pod wpływem tego, że chce napisać skargę – powiedziała wiceminister.

Polityk kilka razy podkreśliła, że sprawa Dawida Kacprzyka musi zostać wyjaśniona i zaznaczyła, że to, co zrobił jest nie do usprawiedliwienia. – Wygląda na to, że rozliczył godziny, których nie wykonywał – zaznaczyła. Wiceminister powiedziała, że zarówno rząd, jak i opozycja muszą teraz dążyć do naprawienia systemu i usunięcia z niego najgorszych patologii. – Mam wrażenie, że więcej osób uświadomiło sobie, że potrzebne są zmiany w systemie dotyczące finansowania lekarzy – powiedziała.

Jędrzejowski informował Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym

Przypomnijmy, że doktor Emil Jędrzejewski udzielił we wtorek wywiadu Kanałowi Zero. Lekarz stwierdził m.in., że na SOR Szpitala Południowego w Warszawie procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Lekarz powiedział, że w szpitalu miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.

Jędrzejewski opowiedział o tym jak z tego powodu usiłował doprowadzić do zwolnienia Kacprzyka ze szpitala. Jego próby interwencji u dyrekcji szpitala oraz u prezydenta Trzaskowskiego zakończyły się niepowodzeniem, a wkrótce sam stracił pracę.

Lekarz był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie. Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał po przesłuchaniu, iż "świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika". Przesłuchanie z udziałem pełnomocnika zostało zaplanowane na poniedziałek (29 czerwca) na 9.00.

Oświadczenie Kacprzyka

W środę oświadczenie w sprawie wydał Dawid Kacprzyk, którego treść przekazał jego adwokat, Jacek Dubois.

"Wskazane wyżej publiczne zarzuty kierowane pod moim adresem są nieprawdziwe, bezpodstawne i noszą cechy zniesławienia. W związku z tym informuję, że podjąłem już działania prawne, a sprawa zostanie skierowana na drogę właściwego postępowania sądowego" – oznajmił.

28-letni lekarz milioner z KO

Dawid Kacprzyk tylko w Szpitalu Południowym zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Był radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus. Szpital Południowy poinformował, że Dawid Kacprzyk w 2025 roku wypracował łącznie 3 976 godzin, co daje 331 godzin miesięcznie i średnio 11 godzin dziennie, wliczając weekendy i święta. A do tego jeszcze trzy pozostałe placówki. Z jego oświadczenia majątkowego wynika również, że posiada nowy samochód Porsche Panamera za ponad pół miliona złotych oraz mieszkanie warte blisko milion złotych bez kredytu.

Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki. W szpitalu miał istnieć "salonik VIP" dla polityków KO. Po ujawnieniu afery przez portal Zero.pl Dawid Kacprzyk został zwolniony z pracy i zrezygnował z członkostwa w KO.

Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl / Zero.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...